|
BLOG
01 lutego 2011, 16:02
Bezpartyjni samorządowcy
W naszym Kraju zapanowała moda na bezpartyjność. Szczegołnie wśród działaczy samorządowych. Wielu wójtów czy burmistrzów wręcz licytowało się, odmieniając przy tym we wszystkich możliwych odmianach słowo- bezpartyjny, bezpartyjność i niezależny, niezależność. Czasem dochodziło jeszcze >ponadpartyjny<. Jednak jak się tak zagłębić w biografię owych bezpartyjnych to okazuje się, że zaczynali jak najbardziej od "partyjności" a potem z czasem odcieli się od zbednęgo balastu. Weżmy dwa przykłady. Wrocławski i krakowski. Tam pan Majchrowski tu pan Dutkiewicz. O ile mnie pamięć nie myli to pan Majchrowski szedł po raz pierwszy do władzy jako kandydat popierany przez SLD, a w przypadku pana Dutkiewicza to chyba była PO. I cóż się okazało kandydaci partyjni gdy zasiedli na swoich stołakch nagle odcieli się od swoich partyjnych korzeni i teraz głoszą przewagę bezpartyjności nad partyjnością. Ciekawe byłyby badania otoczenia (najbliższych współpracowników) takich "bezpartyjnych" szefów i ich migracje partyjno - polityczne. A jak powiedział kiedyś J. Kurski - ciemny lud to kupi tak i wyborcy łykneli ową bezpartyjność jak ryba haczyk.
powiatowiec
KOMENTARZE
Komentarz użytkownika zbanowanego. Komentarz zostanie wyświetlony tylko po jego akceptacji przez właściciela bloga. DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
Za co cenię PIS? (2) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |